Słuchajcie Mnie, wy, którzy tracicie odwagę, którym daleko do sprawiedliwości… Iz 46, 12

Dłużej w pracy… Rzadko się to zdarza, ale dzisiaj wypadło:-) Ciekawe napięcie rodzi się w człowieku. Z jednej strony chcemy do domu a z drugiej… wypada zostać, by coś doprowadzić do końca.

Napięcie. Albo chcemy dwóch rzeczy na raz, albo chcemy czegoś uniknąć. Stoimy w rozkroku. W sumie głupio tak człowiek wygląda:-)

Ale takie jest życie… Zawsze trzeba wybierać. I na tym w sumie polega wolność. Bez niej życie by tak nie smakowało. Małe wybory przygotowują nas do dużych…

A tych w życiu się nie ustrzeżemy. Życzę wam i sobie odwagi:-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s