Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych… Mt 24, 6

No i spadło białe szaleństwo… Turyści trochę zdziwieni. Zwłaszcza ci, którzy przyjechali na letnich oponach. Hiszpanie zakutani po czubek głowy, powciągali na siebie wszystko, co mieli. Pchają auto a ono nie przesuwa się ani o milimetr. Pomoc drogowa się cieszy, zarobi dzisiaj na pewno…

Historii z zimnych czasów ciąg dalszy. Trudno o zwierzenia z rodzinnych wspomnień. Szwarcwaldczycy wiedzą, że to wstydliwe tematy i bardzo niechętnie się z nimi dzielą. O własnych ofiarach z czasów wojny przypominają wieże – Kriegsopferdenkmal – prawie w każdej większej miejscowości. Codziennie  o 19.30 podnosi się żałosny ton dzwonów na wspomnienie tysięcy ofiar.

Po wojnie do wyludnionej Badenii przyjechało tysiące osadników ze wschodu – z Mazur, Pomorza, Prus Wschodnich a nawet okolic Królewca czy Rygi. Nazywano ich “Flüchtlinge”, uchodźcami… Do dzisiaj wiadomo, która rodzina ma autochtoniczne tradycje a kto jest przyjezdny. Dopiero dzieci “uchodźców” uczyły się alemańskiego dialektu i różnice zaczęły się zacierać…

Myślę, że dlatego nastąpiło takie odrodzenie regionalizmu. Nacjonalizm a nawet głębszy patriotyzm był niebezpieczny. Stąd wykwit Trachtenkapelli, kół miłośników Badenii, wędrowców po Szwarcwaldzie… Dokonało się swoiste przesunięcie akcentów a może i nawet wyparcie. Nie wspomina się tych czasów.

Gdy kiedyś ktoś powiedział mi, że pochodzę z kraju złodziejstwa, odparłem, że moi rodacy to mali, początkujący złodzieje… Prawdziwi złodzieje mieszkają tutaj, bo z samej Warszawy w czasie wojny potrafili wywieźć kilkadziesiąt pociągów łupów. Opowiadam o zaginionym w czasie wojny  “Młodzieńcu” Rafaela, obrazach Canaletta, Rembrandta i Malczewskiego. Wtedy zapada dziwne milczenie…

Ale gdy ktoś “nie wywołuje wilka z lasu”, zwykle nie poruszam tych tematów. W końcu rozmawiam z wnukami i prawnukami głównych winowajców, którzy z tamtymi strasznymi czasami nie mają nic wspólnego…

Pozdrawiam

Ceramik

2 myśli na temat “Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych… Mt 24, 6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s