Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy… Prz 30, 8

Chłód wylazł ze szwarcwaldzkiego lasu, zmroził szyby aut i pokrył bielą trawę…

Pisałem wczoraj o ludzkiej pamięci. Zastanawiałem się, kiedy pomaga a kiedy jest obciążeniem. Ludzie piszą pamiętniki, prowadzą bloga… Ale sądzę, że tam dociera „ocenzurowana” postać naszej pamięci. Nie wyrzucamy z siebie wszystkich brudów. Przynajmniej nie anonimowo… W sumie ludzie czytający tego bloga nie znają mnie z imienia i nazwiska. Nie wiedzą, gdzie dokładnie mieszkam (choć pewnie „znawcy” potrafią mnie wyśledzić:-) A jednak mam jakiś niewytłumaczalny opór, by przelewać w sieć całą swoją żółć, wszystkie moje czarne myśli i moralne porażki.

Łatwiej pisać o sukcesach. Przyjemniej budować atrakcyjny wizerunek. A poza tym… Któżby czytał jakieś poronione wynurzenia?

Zatem nie ma prawdy w pamiętnikach i blogach, kochani. Jest tylko iluzja. Iluzja marketingowa. Piarowska. Ale i tak będziemy je czytali, by łowić okruchy. Gdzieś tam głęboko, wśród zawoluowanych opisów, jesteśmy ukryci…

Ale jak pisał w Małym Księciu Antoine de Saint-Exupéry: Na pustyni jest się trochę samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi.

🙂

Pozdrawiam

Ceramik

 

Reklama

6 myśli na temat “Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy… Prz 30, 8

  1. To chyba nie do konca tak…o budowaniu atrakcyjnego wizerunku;) 
Jak mi cos doskwiera, uwiera, to wole porozmawiac na ten temat z osobami, ktore mnie dobrze znaja i o ktorych wiem, ze mi dobrze zycza, ze nie beda probowac mna manipulowac, wykorzystywac tego przeciw mnie, czy ciagnac mnie w dol. Niestety mam takie doswiadczenie za soba, teraz bardzo uwazam:) 
W dodatku, ja zalatwiam takie sprawy szybko, wyrzucam negatywne emocje i staram sie wrocic do tych pozytywnych, latwo wpasc w spirale ciagnaca w dol, tylko po co? Wole pogadac z mezem, mama lub ktoras w bliskich przyjaciolek, ze akurat mam zly dzien, jesli to nic wielkiego, to z reguly pod koniec rozmowy juz jestem w dobrym humorze, mam to szczescie, ze jestem otoczona zyczliwymi mi osobami, ktorym czarny humor nie jest obcy, odbieramy na tych samych falach, a to bardzo pomaga:) 
Jesli wywewnetrznie to w sieci, to zacznie sie caly proces, ktory ten stan rozdmucha, wyolbrzymi i zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie chcial dodatkowo dokopac i pograzyc;) W wirtualnym swiecie wiec, paradoksalnie, ten lekki dolek moze osiagnac gleboksc Dolu Marsjanskiego;) I chyba dlatego wiekszosc osob pisze o pozytywnach sprawach. Ja wiecznych malkonenetow i czarnowidkow, jeczacych i nieszczesliwych, ale nie majacych zamiaru nic w zyciu zmienic omijam szerokim lukiem zarowno w realu, jak i w swiecie wirtualnym:) Wiem, ze nie pomoge, a moge zaszkodzic sama sobie;)


    Polubienie

    1. Pewnie, że nie do końca… 🙂 
Ale jest istotna różnica: real – virtual. W tym pierwszym szukamy przyjaciół, albo zmagamy się z tym sami. W virtualu najczęściej budujemy nasz image z atrakcyjnych wątków… 
I masz rację – może nie chcemy uchodzić za malkontentów, bo wtedy ludzie „omijają nas szerokim łukiem” 🙂 



      Polubienie

  2. Hmmm… A co to za ochłodzenie? 

Blogi są różne… Jedni chcą zaistnieć w setce najlepszych blogerów, inni piszą o tym, co ich boli, ale w zawaluowany sposób, inni chcą wywoływać emocje. 
Czy należy ufać blogerom? Zapytam- A po co? Bierzmy, co dają. 

Na „babskich” blogach często czytam -„nie chcę marudzić, więc milczę” – na co w odzewie krzyk reszty „pisz! Bo jak nie tu, to gdzie?” I nagle tworzy się grupa wsparcia. 
Ale są też osoby, które nie potrafią mówić o trudnych sprawach. Jak w realu…. 
Czy nie jest podobnie ze spowiedzią?


    Polubienie

    1. Jest podobnie 🙂 Mówimy to, co chcemy… 
Zastanawiam się ostatnio nad pamięcią i zapomnieniem. Stąd te refleksje. 
A pamiętnik czy blog są czymś specyficznym. Pamiętniki były pisane zwykle dla samego siebie. Blog jest dla innych. I jest zwykle bardziej formą autoreklamy albo… terapii:-)


      Polubienie

      1. Ja się leczę :))) 


        Choć większe znaczenie mają dla mnie blogi innych… 

        …i wymiana myśli… 

        …i przemieszczanie się w czasoprzestrzeni…. 
        
..i relacje…


        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s