A ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako miarę, by zmierzyć Miasto … Ap 21, 15

Mój kolega Laotańczyk często ma co innego na ustach, a co innego robi. I wcale nie uważa, że kłamie:-) Po prostu jest uprzejmy i ma swoisty dystans do rzeczywistości. Mojej rzeczywistości:-)

Kiedy wyjdziemy poza Europę i naszą mentalność o pewnych rzeczach możemy zapomnieć. Między innymi o naszym poczuciu obowiązku, bezwzględnym trzymaniu się reguł. Dziś może trochę o azjatyckim dystansie…

Zwłaszcza buddyjscy mistrzowie duchowości podkreślają wyzwolenie-oderwanie od cierpienia, przywiązania, cielesności… To zaowocowało właśnie dystansem. Azjaci nie przejmują się ponad miarę i nie żyją w takim świecie skrupułów jak my, Europejczycy.

U źródła buddyzmu stoi pozbycie się pragnień. To one rodzą cierpienie i rozczarowanie. Nie chodzi jedynie o pragnienia cielesne, ale również emocjonalne. W ten sposób można wejść na drogę szczęścia (którą buddyści nazywają diamentową:-)

Myślę, że trochę takiego dystansu nam się przyda:-) Nie musimy umieć wszystkiego, nie musimy być wcale najmądrzejsi… Wystarczy całkowicie być sobą:-) W zachodnim sposobie patrzenia na świat, często doświadczamy życia jako ciągłej straty…. Stąd smutek, zmęczenie, nuda czy powracające lęki… Przejmujemy się wiekiem. Mamy obsesje na punkcie urody, wagi, zdrowia… Nie mówiąc już o obsesji posiadania i władzy.

Brakuje nam dystansu. Do siebie. Zwłaszcza do siebie:-) Pewnie niektórzy oskarżą mnie o promowanie bylejakości, ale przypatrzmy się sobie. Czy nie podbiliśmy sobie sami piłeczki zbyt wysoko i czy nie jest to źródłem rozczarowania?

Duński nauczyciel buddyzmu, jeden z pierwszych ludzi Zachodu z tytułem lamy, Ole Nydahl powiedział tak:

Gdyby buddyzm zapanował na Zachodzie, większość z nas robiłaby dokładnie to samo, co dziś, tyle że byłoby w tym więcej zabawy i mniej poczucia winy.

🙂

Pozdrawiam

Ceramik

8 myśli na temat “A ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako miarę, by zmierzyć Miasto … Ap 21, 15

    1. Nasz europejski dystans do samego siebie to często jedynie coś na kształt ironii. Nie dociera do głębszych pragnień… Zatrzymuje się gdzieś na powierzchni … Zawsze traktujemy je bardzo poważnie, obrażamy się, gdy ktoś coś nam wytknie… Brakuje nam jakieś lekkości w spojrzeniu na siebie. Mówię tu przede wszystkim o sobie samym:-)


      Polubienie

  1. Europa, Azja, dystans. 
Różnie z tym bywa. 
Na przykład Japonia – oni biją Europejczyków na głowę jeśli chodzi o punktualność lub dokładne wykonywanie poleceń. 
W wielu krajach panuje obsesja na punkcie zachowania honoru rodziny. 
Narody Dalekiego Wschodu – Japonia, Tajlandia, Kambodża, Burma – potrafiły wykazać się okrutnością nieporównywalną do europejskiej.


    Polubienie

    1. Oczywiście, że różnie z tym bywa… Japonia to już trochę inny świat. Buddyzm został tu „udomowiony” z lokalnymi zwyczajami, pomieszany z shintoizmem i konfucjanizmem. Pisałem raczej o buddyjskim wyzwoleniu się z pragnień i wynikającym z tego dystansie:-) 



      Polubienie

    1. Przede wszystkim do samego siebie:-) Moje pragnienia nie są czubkiem świata, moja wiedza nie jest odpowiedzią na wszystko a moja prawda nie jest czymś, za którym wszyscy pójdą… 
Oczywiście, że można dyskutować. Zawsze:-) 



      Polubienie

  2. Buddyjscy mnichowie-moze, ale nie sadze, zeby to sie rozciagalo na cala azjatycka kulture, wystarczy przypomniec, co sie tam dzialo w czasach rewolucji kulturalnej, w czasie wojny japonsko-koreanskiej, w czasie II Wojny swiatowej, co sie dzieje nadal w Chinach, w Korei Polnocnej. 
A zwyczaj popelniania sepuku (dla honoru) raczej tez nie ma nic z dystansem i wyluzowaniem;) Kamikadze tez wywodza sie z tego kregu kuturowego, ktorego ja raczej nie przeceniam;)


    Polubienie

    1. Już napisałem trochę o tym do Pharlapa@. Zresztą, tak jak i u nas, nie wszystkie założenia religii (w tym wypadku buddyzmu) są przyjmowane bez zastrzeżeń. Poza tym mentalność Zachodu wchodzi i do tych krajów:-)


      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s