Czy więc na próżno zachowałem czyste serce i w niewinności umywałem ręce? Ps 73,13

Maj dobiega końca. Chyba najpiękniejszy miesiąc. Zieleń już nie będzie bardziej zielona:-) Zacznie powoli przygasać… Las naprzeciwko pełen życia. Przypominam sobie, gdy moje córki wracały umorusane ze swojego „bagienka”… Tam pod lasem było ich królestwo… Koło strumyka z pstrągami, żabami i salamandrami bawiły się całymi dniami. Wolały tam niż na placu zabaw. Sam byłem podobny i nigdy im tego nie broniłem.

Myślę, że nasza nostalgia tkwi w beztrosce. Latach, gdy nie ponosiliśmy prawie za nic odpowiedzialności. Miejsca, wydarzenia, które się z tym łączą pozostaną z nami na zawsze. Pamiętamy zapach ogrodu, smak przydrożnych malin, ciepło ogniska z piekącymi się kartoflami…

I dobrze… Czasami to jak wentyl bezpieczeństwa. Zwłaszcza gdy zbiorą się jakieś chmury.

Pozdrawiam

Ceramik

 

Reklama

4 myśli na temat “Czy więc na próżno zachowałem czyste serce i w niewinności umywałem ręce? Ps 73,13

  1. A wiesz co? Masz rację z tym wentylem. Ostatnio przyniosłam do pracy gumy balonowe i wspominaliśmy z chłopakami dzieciństwo z gumami Donald :)))) było wesoło :))


    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s