Bo czas i przypadek rządzi wszystkim… Koh 9, 11

Moussaka i souvlaki. Delikatesy kuchni greckiej. Ale są i też wspaniale przyrządzane ryby, mięso, zwłaszcza jagnięcina. Okraszone kreteńskim winem Kotsifali czy Miliarakis… Czy tutaj smakują wyjątkowo? Pamiętam, zadawałem sobie to samo pytanie na Majorce w fince Bernardo, zajadając prosto z grilla wieprzowinę z długonogich majorkańskich świn… Dookoła owocowały migdały i figi…

Czy to okoliczności sprawiają, że jedzenie lepiej smakuje? Wystarczy zatem sprawić wrażenie. A nasz mózg jest bardzo uległy… Plastyczny…

Czy podobnie będzie z nowopoznanymi ludźmi? Zapamiętamy tych, którzy zrobią na nas wrażenie. Pokochamy tych, którzy okażą nam zrozumienie. W tym samym czasie zagrają hormony i feromony… I klik… Następuję chemiczna eksplozja…

Alan Goldman dowodził, „że istnieje przypadkowy seks, ale miłość nigdy nie jest przypadkowa.”

A przecież nieprzypadkowość, wyjątkowość, które nazywamy górnolotnie przeznaczeniem, to zespolenie się dziesiątków, setek, tysięcy, milionów przypadków:-) Tak jak w teorii ewolucji… Bez przypadków by nas nie było. A dzięki wzajemnym zgraniu się tych przypadków – jesteśmy…

No więc zajadam dalej moussakę, popijając białym półwytrawnym Santorini… Podobno najlepiej z nim smakuje… Przypadek czy przeznaczenie:-)?

Pozdrawiam

Ceramik

 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s