Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz. I całe one jak szata się zestarzeją: Ty zmieniasz je jak odzienie i ulegają zmianie Ps 102,27

Czy zatem religie jako pewne ciała instytucjonalne powinny mieć przywódców? Czy raczej decyzje powinny być podejmowane demokratycznie?

I tak, i nie… 🙂 Papieże w katolicyźmie są chyba najbardziej autokratywnymi przywódcami. Sprawują władzę wręcz teokratyczną – w imieniu Boga. Do czego to doprowadziło? Wyprawy krzyżowe, prześladowania mniejszości religijnych. Przypomnijmy sobie smutny los husytów w Czechach albo waldensów we Francji… Współczesny papież zrezygnował z tiary (oznaki władzy) i wydaje coraz mniej decyzji ex cathedra. Jednych to oburza a innym wydaje się wręcz za mało. W kościołach protestanckich spotykamy bardziej demokratyczne ciała jak Rady Biskupów czy Rady Starszych. Doprowadziło to jednak do ogromnych podziałów. Jedna część prezbiterian czy baptystów np opowiada się za święceniem kobiet i dopuszczaniem ślubów homoseksualnych a inna przeciwko. Brak jednomyślności.

Z drugiej strony brak autorytetów w islamie i autokratywnego przywódcy może powodować takie nieszczęścia jak powstanie ISIS czy Al-Ka’idy które korzystają z tego, że nie ma wyraźnego religijnego sprzeciwu wobec przemocy.

Czasami wydaje mi się jednak, że religie pochłonięte swoimi zastępczymi problemami odeszły od sedna swojej aktywności. Od człowieka.

A człowiek rozwija się dalej. W dzisiejszym Newsweeku przeczytałem wywiad z izraelskim uczonym Iuval Noah Harari,  autorem książki Sapiens. Od zwierząt do bogów . Przewiduje on, że za około dwieście lat rozwinie się nowy gatunek człowieka – homo deus i wyprze zupełnie homo sapiens. Tak samo jak kiedyś człowiek rozumny wyparł neandertalczyka.

Gdzie będą wówczas religie? Czy obudzą się z ręką w nocniku? Czy może jako instytucje nie wytrzymają próby czasu i będą musiały ulec zmianie… O ile w ogóle nie zniknąć…

Pozdrawiam

Ceramik

2 myśli na temat “Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz. I całe one jak szata się zestarzeją: Ty zmieniasz je jak odzienie i ulegają zmianie Ps 102,27

  1. Już napisałam pod jednym z poprzednich, przełomowych wpisów, że nie mam zaufania do żadnego „duchowego przywidcy5”, z resztą tak samo, jak do żadnej religii;) Są zbyt upolitycznieni manipulacyjni;)


    Polubienie

    1. Czuję to samo… 
W tym wpisie (i częściowo poprzednich) próbowałem to nazwać. Najbardziej rozgorycza mnie brak bliskości z człowiekiem. Religie przestały mu towarzyszyć. Patrzą na niego jedynie z pozycji nakazów. To już dzisiaj nie wystarcza. Najbardziej podoba mi się postawa Franciszka (papieża), który coś tam próbuje. Ale niestety Bergoglio jest uwięziony w stereotypach systemu, który często dławi jakiekolwiek ludzkie odruchy…


      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s