Jest (…) czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów… Koh 3, 4

Dzisiaj Plastichexenballe w naszym regionie. To “nietradycyjne”, bardziej nowoczesne bale przebierańców. Hexe, czarownice mają bardziej wyrafinowany, “plastikowy” wygląd. Choć widziałem też sporo tradycyjnych, szwarcwaldzkich czarownic – w drewnianych maskach i słomianych łapciach. Karnawał wchodzi powoli w centralny punkt zabawy. Ale jeszcze do “Schmutzige Dunstig” sporo czasu i wtedy nastąpi apogeum alemańskiego karnawału.

Fasnet wiązał się drzewiej jedynie z katolicką częścią alemańskiej ludności. Jeszcze dzisiaj w wielu miejscowościach na niedzielną mszę w Fasnet Sunntig przychodzą Narren w tradycyjnych strojach. Przed postem trzeba było się wybawić 🙂 Protestancka część brzydziła się tego typu rozpustą. Dziś bawią się wszyscy, bez względu na wyznanie.

“Narrenzunfty”, czyli lokalne grupy przebierańców narzekają, że coraz mniej młodzieży pielęgnuje zwyczaje przodków. Rozmawiałem kiedyś z naszym “Narrenzunftmeistrem” (szefem jednej z grup). Mówił, że wiąże się to z tym, że sporo młodych nie wraca z dużych miast po studiach. Poza tym to trochę obciach, paradować w komicznym stroju Narren. Większość przebierańców stanowią więc 40-to, 50-cio i 60-ciolatkowie…

A tu parę przykładów strojów Narren z okolicy: 

diabeł,   czarownica,  psotnik…

Pozdrawiam

Ceramik

10 myśli na temat “Jest (…) czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów… Koh 3, 4

  1. Na karnawał to mialabym ochotę tylko w Rio, jest na naszej wyjazdowej liście;) Tutejsze nie kręcą mnie wcale, wolę zdecydowanie bardziej kameralne rozrywki:) 



    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s