Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę 1 Kor 6, 12

Obserwuję dzisiaj na plaży różne narodowości. Górują na tym odcinku Lago di Maggiore Holendrzy i gospodarze – Włosi. Taka scenka. Mały Holender, może trzylatek, biega jak go Pan Bóg stworzył na golasa. Po sąsiedzku rozłożyli się Włosi. Widać, że im to nie odpowiada, oni swoje najmniejsze pociechy wbijają w mikro stroje kompielowe. Kiwają z dezaprobatą głowami. Ale Holendrzy się nie przejmują. Jednak nie są u siebie. Są tu gośćmi. A to trochę zobowiązuje. Takie drobne przypadki. Ale są dużo większe i straszniejsze w skutkach.

XIII w. Inkwizycja rozkazała atak na francuskie Béziers, w którym udzielono schronienia Katarom. Wymordowano kilkadziesiąt tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci, nie pytając kto jest heretykiem, a kto nie. Ateistyczni Hunwejbini w czasie rewolucji kulturalnej w Chinach dewastowali buddyjskie posągi, a Czerwoni Khmerzy w Kambodży zabijali ludzi tylko za to, że mieli okulary albo niespracowane ręce, bo kojarzyły im się z buddyjskimi mnichami. A protestanci w katedrze w Konstancji rozbili twarze świętych w czasie wojny trzydziestoletniej.

Takich przykładów można mnożyć setki. Jeśli jestem za jakąkolwiek formą nacisku na ludzi, jeśli chciałbym na siłę zmieniać ich poglądy, zapisuję się dalej w tej nieznośnej historii.

Dojrzała religia nie potrzebuje ustaw państwowych, by toczyć walkę o ludzkie sumienia. Fundamentalizm zaś zawsze będzie oznaką jej słabości. Mądrzy ludzie zdają sobie z tego sprawę. Ludzka wolność ma w religii tak ważne znaczenie, jak w medycynie walka o zdrowie i życie. Bez swobody i tolerancji religia będzie jedynie zbiorem pustych frazesów.

Nawet tu na forum czy bloxie często się pytam, czy umiem w pewnym momencie odpuścić, czy daję mojemu dyskutantowi tę wolność, którejbym sam sobie życzył.

Bo na kija wtedy to całe moje pisanie 🙂

A Holender powinien trochę poczytać o kraju, do którego jedzie. Przyda się wiedzieć…

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

4 myśli na temat “Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę 1 Kor 6, 12

  1. Ja myślałem że Khmerowie mordowali ludzi w okularach głównie ze względu na to, że było podejrzenie że taki ktoś był „inteligentem”. A dla Khmerów to zbrodnia, bo „inteligent” to przecież pasożyt. Ani jedzenia nie wyprodukuje, ani muru nie zbuduje. Po co taki? 😉 

Z tym dostosowaniem się to jest ciekawe. Część osób ma taką wrażliwość, część nie. Niemcy podobno są bardzo wyzwoleni jeśli chodzi o rozbieranie się na plażach (i chyba plaż nudystów jest w Niemczech bardzo dużo) a w Polsce czy innych krajach wygląda to jednak inaczej. Ale najazdu golasów nie ma 🙂 To już częściej słychać skargi na rodzimych mężczyzn, którzy w czasie upału potrafią ściągnąć koszulkę i chodzić po mieście (nawet tak dużym jak Gdynia czy Gdańsk) w samych spodenkach. No nie do końca to wszystkim odpowiada. 

Dziękuję za możliwość dyskusji tutaj. Też myślałem o tej naszej dyskusji w kontekście nauki. Niestety nie wszystko da się chyba w takich warunkach dobrze opisać. A ja doceniam otwartość na inne poglądy. 

Pozdrawiam


    Polubienie

    1. To ja dziękuję za Twój zawsze cenny i wnikliwy głos. Trzeba to sobie bardzo cenić. Zwłaszcza naukowe poprawki. 
Z Khmerami, tak do końca nie wiem. Gdzieś to przeczytałem. Jedno jest pewne. Straszliwie nienawidzili buddyjskich mnichów. 
Pozdrawiam:-

      Polubienie

      1. Chyba Khmerowi (Khmerzy?) nienawidzili mnichów bo nienawidzili duchowieństwa. Tak jak każda mocno lewicowa dyktatura – tak samo było przecież w obozie ZSRR. 
Ale biorąc pod uwagę że Pol-Pot studiował we Francji to może i laicki charakter Francji wszczepił w niego nienawiść do spraw religijnych?


        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s